Ochrona przed DDoS to obrona w głąb: żadna pojedyncza kontrola nie zatrzyma każdego ataku, dlatego nakładasz warstwy, które każda pochłania, filtruje lub blokuje inną klasę ruchu. Kolejność ma znaczenie — przesuń jak najwięcej pracy na krawędź, z dala od twojego pochodzenia.
